Motomora

Talkabout trochę o T82Extreme

Fińską morę znają chyba wszyscy. Firmę Motorola kojarzą nawet ci, którzy nie korzystają z jej produktów. Co łączy oba te przedmioty? No cóż, są dobre, tanie i powszechnie dostępne. Mora to nóż z którym można zrobić wszystko. Kiedy go zniszczymy lub zgubimy, zwyczajnie kupujemy nowy. Nie inaczej wygląda TLKR T82Extreme. Radio pokrywa potrzeby większości użytkowników, a zasięgiem niewiele ustępuje rozwiązaniom profesjonalnym. Kiedy radio zgubimy, czy utopimy w jeziorze, zwyczajnie nabędziemy nowe. Taką Motomorę warto zatem trzymać w plecaku lub w bagażniku, tak na wszelki wypadek.

Przyznam szczerze, że po poprzedniej przygodzie z tego typu motką, a dokładnie TLKR5, nie oczekiwałem wiele, a raczej spodziewałem się utopienia gotówki. Radio było słabe, szybko zjadało baterię, a do tego jedno zepsuło się od leżenia w szufladzie. Takie… zmęczenie materiału. Jestem pozytywnie zaskoczony nową serią konsumenckich PMR’ek, a dokładnie TLKR T82Extreme, dlatego postanowiłem nieco przybliżyć to urządzenie. Na chwilę obecną jest to jedyny sensowny wybór, dla tych którzy potrzebują niedrogiego radiotelefonu na wakacje, czy wypady poza miasto. Radia eksploatujemy w różnych warunkach już od roku, więc można kilka słów o nich powiedzieć.

Co się zmieniło zatem w czasie dekady? W zasadzie niewiele. Mamy to samo menu, te same funkcje (Monitor, Scan, 2CH, VOX). Przybyło dzwonków wywołania, których jest teraz 20 opcji irytowania innych użytkowników oraz powiadomienia dyskretne. Producent wprowadził kilka istotnych zmian, które znacząco poprawiają komfort pracy z radiem. Ale po kolei.

Przyciskologia | Motorola T82Extreme

Zawsze irytował mnie "roger" motorolek (sygnał zakończenia połączenia), czyli ich charakterystyczny znak rozpoznawczy. Rzecz w tym, że jest on nadawany w kanale radiowym, więc słyszą go wszyscy. Jedni go lubią, inni nie. Teraz możemy to wyłączyć, czyli udawać profesjonalnie radio. Wyciszyć możemy również dźwięki klawiszy, co działa kojąco na uszy i nie płoszy zwierzyny w lesie. Nastąpiła też zmiana w funkcji SCAN, która ma teraz dwa tryby pracy. Można skanować ruch na kanałach zaprogramowanych oraz cały ruch na wszystkich częstotliwościach PMR446 z detekcją kodów PL i z możliwością włączenia się do rozmowy. Jak uruchomić takie „social radio” dowiesz się z instrukcji obsługi. Funkcja SCAN nie zawsze działa precyzyjnie. Zdarza się, że radio zatrzyma się kanał obok i oprócz szumów nie usłyszymy nic więcej. W każdym razie trzeba się liczyć z tym, że funkcja może się czasem "zaciąć".

Dwie rzeczy są nowe. Jest to przycisk parowania i połączenia alarmowe. Przycisk parowania pozwala na szybkie parowanie radiotelefonów w grupie, czyli ustawienie tego samego kanału na wszystkich urządzeniach T62/T82. Natomiast przycisk alarmowy włącza bardzo głośną syrenę na wszystkich walkie-talkie, o ile pracują na tym samym kanale. Zastosowań tego jest wiele, poczynając od: zgubiłem radio w lesie, dziecko, plecak, żonę… aby alarm wyłączyć, trzeba przytrzymać pomarańczowy przycisk z "!".

Zanim przejdziemy dalej, jeszcze kilka słów o funkcji 2CH (nasłuch drugiego kanału z możliwością odpowiedzi). Jest to bardzo przydatna funkcja i polecam z niej korzystać, np. w górach gdzie używany jest kanał 3/14 do komunikacji na szlaku. Nie musimy używać z tego kanału aby prowadzić rozmowy między sobą, bo jesteśmy w górach. Wystarczy, że jedna osoba włączy 2CH dla kanału 3/14, a żadne istotne informacje nie ujdą naszej uwadze. Ponadto w każdej chwili możemy się włączyć do rozmowy i udzielić innym informacji, kiedy radio wykryje ruch na kanale górskim. Czas na odpowiedź wynosi 5 sekund, po czym radio wraca na kanał główny.

Obsługa

Wyświetlacz LED | Motorola T82Extreme

Wszystkie radiotelefony tego typu cechują się prostotą obsługi. Są w pełni programowalne "z ręki" bez konieczności używania do tego celu komputera, co pozwala dopasować ich tryb pracy do aktualnych potrzeb. Zaletą modelu T82Extreme jest pokrętło głośności razem z włącznikiem (knob). Wystarczy przekręcić i możemy rozmawiać. Do dyspozycji użytkownika jest 8 kanałów, które można personalizować za pomocą jednego ze 121 dostępnych kodów PL. Zakres ten możemy zwiększyć do 16 kanałów, w czym pomaga instrukcja obsługi. Niepodważalną zaletą jest duży, dyskretny i czytelny wyświetlacz. Osoby, którym PESEL narozrabiał, nie będą miały problemów z odczytaniem stanu radia czy posługiwania się nim bez okularów. W nocy wyświetlacz nieco zdradza naszą obecność, co może być niepożądane. Koledzy rozwiązali ten problem czarnym markerem i zrobiło się nieco bardziej nastrojowo. Pod wyświetlaczem, dyskretnie ulokowane jest 6 przycisków sterujących, z czego jeden to blokada urządzenia.

Dźwięk i akcesoria audio

Głośny i wyraźny jak na tą klasę sprzętu. Nie mam zastrzeżeń o ile używamy radia zgodnie z przeznaczeniem, czyli turystyka, aktywność na świeżym powietrzu. Jako radio do pracy, np. dla drogowców czy na budowę – niestety, nie nadaje się i współczuję wszystkim, którym szef takie radia nabył…

Walkie-takie wyposażone jest w jedno-pinowe złącze mini jack 2.5mm, które umożliwia podłączenie akcesoriów audio. W zestawie otrzymujemy słuchawkę z mikrofonem. Dostępne są również zestawy z mikrofono-głośnikiem. Nie są to akcesoria górnych lotów ale zbyt dużego wyboru nie ma. Na rynku dostępny jest jeden zestaw audio dobrej jakości Voxtech (Sound-Code) ACH4040-M2R. Oprócz tego dostępne jest przejście (baza PTT) na 4-Conductor NATO Plug od firmy Eamor (Motorola 1-pin M51-M1). Zestaw dedykowany jest dla miłośników ASG do podłączenia wojskowych słuchawek. Na tym wybór się w zasadzie kończy. Poza tym złącze 1-PIN Motorola z technicznego punktu do najlepszych nie należy, ponieważ nie ma zabezpieczenia przed przypadkowym rozłączeniem zestawu akcesoryjnego.

Budowa

Zabezpieczone pokrętło regulacji głośności | Motorola T82Extreme

Jak widać, nie jest to sprzęt profesjonalny. Nie ma tu metalowej ramy, która zabezpiecza elektronikę. Radio jest w całości wykonane z tworzywa. Przez zachlapaniem wodą i wilgocią, chronią dwie uszczelki. Obudowa jednak dobrze się spisuje, a radio dzielne znosi drobne upadki, jak i trudy turystycznej eksploatacji. Urządzenie nie jest też małe. Gabarytami zbliżone jest do typowych radiotelefonów PMR. Obudowa anteny jest zintegrowana z obudową radia i dobrze ją chroni. Urwać i ukręcić można wszystko ale tutaj samoistnie nic się nie powinno wydarzyć. Miłem akcentem jest zabezpieczenie pokrętła głośności. Potencjometr jest przykręcony do obudowy, dzięki temu kiedy radio pechowo upadnie, nie dojdzie do uszkodzenia płyty głównej. Całość jest dobrze spasowana, urządzenie nie wydaje żadnych niepokojących dźwięków.

Zasilanie

Pojemnik na baterie 3xAA | Motorola T82Extreme

Radio zasilane jest za pomocą dedykowanego ogniwa o pojemności 800mAh, które pozwala na około 18h pracy, przy typowym użytkowaniu 5/5/90 (wg. danych producenta). Firmową baterię polecam zastąpić akumulatorkami AA. Natomiast najdłuższy czas pracy uzyskamy na bateriach alkalicznych AA. Wówczas, w zależności od częstotliwości użytkowania radiotelefonu, czas pracy liczymy w tygodniach, miesiącach lub latach. To duża zaleta tego sprzętu, ponieważ możemy je zasilić niemal wszystkim "co znajdziemy". Fizyczny wyłącznik odcina elektronikę, więc radio nie pobiera grama energii w stanie bezczynności. Jest to więc idealna propozycja dla preppersów, jako podstawowy lub zapasowy środek łączności. Radiotelefon ładujemy poprzez port microUSB. Zasilacz z zestawu ma napięcie wyjściowe 5VDC/500mA i służy do jednoczesnego ładowania dwóch radiotelefonów.

Zasięg

Najlepsze i najważniejsze zostawiłem na koniec. Tutaj jest bardzo pozytywne zaskoczenie, ponieważ sprzęt niewiele ustępuje urządzeniom profesjonalnym! Średni zasięg w mieście wynosi ok. 1-1,5km. Czułość i selektywność odbiornika jest na dobrym poziomie. Przy pomocy profesjonalnego sprzętu ustaliłem, że czułość graniczna odbiornika jest w okolicy -110/-115dBm (0.4µV). Jednak przy tak niskim poziomie sygnału rozmowy prowadzić się już nie da. SINAD 12dB radio generuje w okolicy -103dBm (+/-3dB). Zasięg jak na tą klasę urządzeń jest bardzo dobry. W publikacji Ciemna Strona Mocy, model T82Extreme jest przedstawiony na wstążce „Dobry, certyfikowany radiotelefon konsumencki PMR446”.

Kilka słów jeszcze o zasięgu walkie-talkie. Producenci określają maksymalny zasięg w 'km', co niewiele mówi. Jest natomiast wiele publikacji na temat "co autor miał na myśli" ale sprawa jest prosta. Podany w katalogu zasięg dzielimy przez 10 i otrzymujemy realny, niemal gwarantowany zasięg radia w mieście / lesie, czyli tam gdzie głównie go używamy. Więc dla 4km, realny zasięg to 400m, dla 10km = 1km. I to się potwierdza w testach terenowych. Zasięg radiotelefonów w warunkach miasto / las zwizualizowany jest w publikacji Sygnalizacja CTCSS - plik KMZ dla Google Earth.

Dla kogo?

Motorolę T82Extreme polecam z czystym sumieniem, wszystkim, którzy potrzebują prostego i taniego radia na wakacje, w trasę, na wycieczkę, do lasu, w góry lub do zabawy. Nie jest to sprzęt profesjonalny, który można wbić w ziemie, utopić w błocie, czy zrzucić ze skarpy i ten nadal będzie działał. Tego nie oczekujcie po "Extreme", bo to tylko dwie uszczelki więcej. Radio oferuje przyzwoity zasięg, czytelną komunikację oraz możliwość programowania z "ręki". Jest to też dobry wybór na pierwszy radiotelefon PMR446.

Radio nie nadaje się do użytku profesjonalnego, czyli tam gdzie sprzęt narażony jest stale na duże zapylenie, upadki, wilgoć oraz pracę w głośnym otoczeniu. Do takiej pracy proponuję XT420 lub serię BD od Hytera.

Autor nie ma związku z firmą Motorola jak i żadną firmą handlową, oferującą te urządzenia w sprzedaży. Sprzęt do testów został nabyty drogą tradycyjną. Do pomiarów wykorzystane zostały radiotelefony Hytera PD985 i HP785 (sygnał 1kHz).

Wróć